The Principle Of Evil Made Flesh / Zasada Ciała Stworzonego Przez Zło Niech z pierwotnej masy wyłoni się drogocenny chaos Święte ciało splugawione nierządem niech wiatry odsłonią ukochaną Seta z tajemnic człowieka po tysiącu lat przerażającego milczenia ona znów przychodzi (Wszystko Niszcząca) Obalenie Jeszui rozpoczyna się ... Strzaskane są ikony tych bez wartości Bogini wzgardzona jest Walkirią zrodzoną Rozdarte są skrzydła jadowitego świętego Opuszczają swą łupinę by paść łupem sępów i psów Świat bez końca miłuje chore pragnienia zgubnego zła zmierzch w jej oczach rozdarł się krwawo ciemność pospieszy by pożreć płaczące niebiosa a słabi uciekną lub zginą Sie sind es die sich anderlieb festhalten für immer belend auf knien vor der (finisteren) götten Zabijam jagnię w ferworze Twego odejścia Nasza Pani Z nieugaszonym pragnieniem nieskończoności Jej która istnieje poza wszelką wiedzą Idąc burzą ze zmęczonych wieków Pod blaskiem rosnącego księżyca śmierci Potworne piękno miłości rozcięte Wypruwa dziecko z dziewiczego łona Krew Jezusa jest winem umarłych I pijane anioły krwawią incestem Liliot ssie z jej owocnych piersi I ustępuje mieczom co dzielą i plamią Nie będzie takiego działania czy misternej pasji Która nie byłaby przypisana do Jej imion W imię Bafometa: Artemis, Bastet, Astarte Tęsknię do ciebie która jesteś ciemnością powstającą The Forest Whispers My Name / Las Szepcze Me Imię Czarne świece tańczą w uwerturze Lecz ja jestem cofnięty w przeszłość ich migoczącą przynętą Do oddychającego lasu który otacza pokój Gdzie czujne drzewa wypychają z łona Sączę krwiście czerwone wino Me myśli ciążą ciężarem czasu Od wiedzy wypitej z fontanny życia Od Chaosu zrodzonego bez miłości i kosy Las wzywa swym nocnym zewem By pchnąć mnie blisko śród wycia wilków Gdzie więzy chrystusa są wdeptywane z pogardą W mokrą, słodko pachnącą ziemię Obejmujemy się niczym dwoje kochanków w agonii Pomnik pułapce oddechu Jako ograniczenie wypłynął z żył w mej szyi By róże upadły na mą marmurową pierś Pożądam wietru i podmuchu liści I perfumów ciała na krwawym powiewie By uczyć się z mroku i głosów pomiędzy Oto ma wola. Las szepcze me imię... znów i znów Zmierzam ścieżką Do krainy mrocznych nieśmiertelnych Gdzie głodni nieść będą mą duszę Gdy dziki łów gna przez konary Przyjdź do mnie, ma Blada Czarodziejko W księżycu lasów całujemy się Artemisie, bądź przy mnie W ramionach starożytnego dębu Gdzie światło dnia wisi w księżycowej pętli A ten z rogami, ukryty jest ponownie przywoływany Zasada Zła Ewolucja została przypomniana Pod rozpostartym Magicznym Aeonem Stoję oczarowany . ... W szepczącym lesie Iscariot / Iskariota* * nazwisko Judasza (instrumental) The Black Goddess Rises / Czarna Bogini Powstaje Ciebie przyzywam, niezrodzona z kobiety, czysty drapieżco w którym zamieszkują konspiracja i impuls niczym raptowna utrata łaski Ciebie wielbię ... Tyś jest najmroczniejszą Gabrielą Lilith która ujeździła demona tyś jest bladą Hekate powstającą z Tessalei Skrusz ich bezwartościowych idoli, żaden kościół nie będzie przeszkodą na naszej ścieżce uwodzicielskiego zła, pij do syta z Chrystusa krwawiącego w twych ramionach Tyś w moich snach ciemnością w mych oczach rozkoszą w ich krzykach powstań Czarna Bogini Nic nie rozdzieli nas moglibyśmy zabić ich wszystkich gdyby nasze pragnienie rozdarła naszą jedność jak jedno, słodką, grzeszną Wigilię I noc nadciąga u jej boku gdy obejmujemy mrok ramię w ramię Przelewam mą duszę w te oczy pełne ognia by zebrać ziarno zaorane w niej Archaniele, schwytaj ciało wyssij do cna krwawiącą ranę porzuć ich bez życia i złamanych mój ukochany ... Oh, jak bardzo cię pragnąłem Ciebie tak czystej i nie do opisania poprzez twój aromat Zimy czy mam się wykrwawić by ujrzeć twą rozkosz ? I lęk odchodzi na zawsze (przyjdź do mnie... powstań Czarna Bogini) gdy me tajemnice pogrzebane są w twoich (przyjdź do mnie... powstań Czarna Bogini) pod siedmioma gwiazdami spotkaliśmy się (przyjdź do mnie... powstań Czarna Bogini) by spiskować nad upadkiem nowego wieku (przyjdź do mnie... POWSTAŃ) Królowo Ishtar mu przybądź do mnie i pomóż mi zabrać mą przyszłość z Domu Śmierci Tak w uwolnieniu nieśmiertelności Winienem zabić ich pieprzonego nazareńczyka Ah... kłamstw