Ciekawostki

   Oto autentyczny tekst z automatycznej sekretarki Daniego. Coś niesamowitego... Wyobraźcie sobie, że ktoś zupełnie przez przypadek dodzwania się do domu Daniego, który akurat jest nieobecny i słyszy coś takiego:

Dani's Answering Machine Message.mp3

 

   Perkusista Nick Barker został aresztowany przez policję w Dover, za noszenie koszulki swojego zespołu zawierającej napis "Jesus is a cunt". Incydent ten miał miejsce podczas awarii autobusu, którym grupa jechała na festiwal Dynamo w Eindhoven w Holandii. Pech sprawił, że pojazd zepsuł się parę kroków od posterunku policji. Nick opuścił autobus w nadziei znalezienia jakiegoś pubu; zamiast piwa spotkał jednak policjanta:) Policja miała zamiar trzymać Nicka w areszcie przez 72 godziny. Oznaczałoby to, że opuściłby wtedy jeden z największych występów Kredek. Na szczęście Nick został zwolniony po 2 godzinach. "Cieszę się tylko, że nie zajrzeli do autobusu..." - śmieje się perkusista.

     Rob Kenyon' a aresztowano w Londynie w 1999 roku. Jego także  zatrzymano za noszenie koszulki Cradle of Filth. Obrazek na koszulce przedstawiał masturbującą się zakonnicę i był podpisany "Vestal Masturbation". "Czujemy się bardzo źle wiedząc, że ludzie mają kłopoty z policją przez noszenie naszych koszulek.." - powiedział Gian, gitarzysta. Ostatecznie Rob Kenyon musiał zapłacić 150 funtów grzywny. Nie wpłacił nic, wszystkie koszty pokryły Kredki. A oto zdjęcie owej koszulki:

      Koszulkowych ciekawostek ciąg dalszy:). 4 stycznia szkocka policja urządziła nalot na sklep Tower Records w Glasgow i skonfiskowała kontrowersyjne koszulki zespołu, opatrzone napisem "Jesus Is A Cunt". W czasie gdy policjanci weszli do sklepu, mieszczącego się w Glasgow przy ulicy Argyle, burmistrz miasta odczytywał na zewnątrz swoje oświadczenie, w którym znalazły się m.in. następujące słowa: "Napisałem list do dyrektora Tower Records, aby dać wyraz mojemu obrzydzeniu i podkreślić, że takie towary nie mogą być sprzedawane". W odpowiedzi na akcję władz, 13 stycznia rzecznik sklepu oświadczył, że w ich przekonaniu handlowanie rzeczonymi koszulkami nie jest przestępstwem i towar wrócił na sklepowe półki. Na krótko - w związku z zamieszaniem wywołanym przez burmistrza w lokalnych mediach, cały zapas posiadany przez Tower (w sumie około 30 koszulek) sprzedał się bardzo szybko. W 1999 roku zaprzestania produkcji i dystrybucji koszulki domagała się bezskutecznie Liga Katolicka Nowego Jorku. Dani Davey, frontman zespołu, odniósł się do całego zamieszania z iście stoickim spokojem. "Rodzice, którzy muszą wybulić zarobioną w pocie czoła, wielomiesięczną pensję na głupie prezenty świąteczne, bezdomni, którzy nie mają absolutnie nic - ci ludzie na pewno zgodzą się z przesłaniem koszulki" - powiedział. "Dziwię się, że dopiero teraz wszyscy się nią zainteresowali, bo wypuściliśmy ją jakieś osiem lat temu. To była z naszej strony złośliwa i szydercza odpowiedź na plakietki 'Jezus Cię Kocha'. Nie obchodzi mnie, jak ludzie na to reagują" - dodał.
  

    Cradle Of Filth trafili na indeks. I to nie w Polsce, ale w oazie wolności słowa - Stanach Zjednoczonych... Popularna stacja radiowa WSOU FM, jedna z nielicznych amerykańskich rozgłośni prezentujących muzykę metalową, nie będzie grać już utworów Cradle Of Filth. Władze radia doszły do wniosku, że ich zawartość "budzi wątpliwości".
   Album Wampirów "Midian" będzie musiał poradzić sobie w Ameryce bez promocji radiowej, przynajmniej ze strony WSOU. Kredki zbyt się tym nie przejęły, tym bardziej, że ich płyt sprzedały się do tej pory w Stanach w nakładzie 150 tys. egzemplarzy, a wideo "PanDaemonAeon" dotarło na 7 miejsce przebojów tygodnika "Billboard".